Czy możliwa jest komunikacja na żywo w sklepach internetowych?

Ręce człowieka i robota wyciągają się ku sobie jako hołd dla Adama dotykającego ręki Boga, Michała Anioła

Spróbujmy zrozumieć, czy zalety tradycyjnej komunikacji między sprzedawcą a klientem można przenieść do handlu internetowego?

Zakupy na całym świecie na ekranie

W ostatnich latach sprzedaż internetowa ewoluowała z alternatywy dla klasycznych sklepów i marketów w jednego z wielorybów, na których opiera się współczesny biznes. W krajach rozwiniętych sklepy internetowe i marketplace albo już wyprzedziły sklepy stacjonarne pod względem wielkości sprzedaży i asortymentu, albo wkrótce je wyprzedzą.

 

Nie ma w tym nic dziwnego. Sklepy internetowe dają możliwość wyboru, porównania i zakupu produktów z całego świata bez wychodzenia z domu. Żaden sklep stacjonarny ani rynek nie zapewnia takiej możliwości.

 

Z oczywistych względów – dzięki oszczędnościom na powierzchni handlowej i jej utrzymaniu – sklepy internetowe są również wygodne i opłacalne dla sprzedawców. Online, nawet dawne filary handlu offline, takie jak sprzedaż nieruchomości i samochodów, pewnie przeniosły się do sieci. Co możemy powiedzieć o sprzęcie AGD czy np. o ubraniach?

 

To nie przypadek, że wielu futurologów przewiduje, że tylko pchle targi i ekskluzywne sklepy pozostaną offline w ciągu jednego pokolenia. Co więcej, utrzymają się na powierzchni przede wszystkim ze względu na zainteresowanie turystów – jako atrakcja, a nie biznes w najczystszej postaci. Do tej listy być może można dodać targi spożywcze i inne sklepy sprzedające świeże produkty.

 

Ale nikt nie ma wątpliwości, że większość towarów przemysłowych będzie sprzedawana w Internecie.

Samotność kupującego w Internecie

Przy wszystkich swoich oczywistych zaletach sprzedaż internetowa ma dwie duże wady, na które krytycy niestrudzenie zwracają uwagę: Kupujący jest pozbawiony możliwości szczegółowego fizycznego przetestowania produktu i nie może szybko skorzystać z usług sprzedawcy.

 

Co do tego pierwszego, nowoczesne technologie poradziły sobie z tym doskonale. Tak, był czas, kiedy produkt w sklepie internetowym można było ocenić tylko po jednym lub dwóch kiepskiej jakości zdjęciach. Ale to już przeszłość. Już dziś możesz stworzyć prezentację produktu, która pozwoli przestudiować każdy jego szczegół i ze wszystkich stron – być może nawet dokładniej, niż jest to możliwe na własne oczy. Tak, nie wszystkie sklepy internetowe korzystają z tych prezentacji. Niektórzy wciąż oferują zdjęcia zrobione w pośpiechu zamiast wysokiej jakości zdjęć, filmów i wizualizacji 3D. Ale to, jak mówią, wynika z lenistwa i lekceważenia ich sukcesu. W końcu, nawet offline, nie wszyscy sprzedawcy spędzają czas na profesjonalnie zaprojektowanych ladach i ekspozytorach, a potem zastanawiają się, dlaczego przegrywają z konkurencją.

 

Nikt jednak nie ma wątpliwości, że większość towarów przemysłowych będzie sprzedawana w Internecie. Ale brak prawdziwej komunikacji między kupującymi a sprzedającymi stał się naprawdę problemem. Z pokolenia na pokolenie handlowcy doskonalili sztukę rozmowy z klientem i… w nowoczesnym e-commerce znaleźli się prawie bez pracy. Sztuka odpowiadania na pytania klienta, nawet te, których nie zadał, podpowiadania z asortymentu sklepu, które będą najbardziej odpowiadały klientowi, doprowadzenia kogoś, kto „wszedł popatrzeć”, do zakupu w taki sposób, aby był zadowolony z deal – tego wszystkiego bardzo brakuje w sprzedaży internetowej.

 

Odwiedzający sklep internetowy „przechodzi” po nim sam. Nikt nie wychodzi im z uśmiechem i propozycją pomocy w dokonaniu wyboru, nie ma do kogo zwrócić się z pytaniem o produkt, które po przeczytaniu opisu pozostaje bez odpowiedzi.

 

Komunikacja między pracownikami sklepów internetowych a ich klientami sprowadza się zwykle do telefonu lub wiadomości od managera, który określa szczegóły dostawy i płatności. Ponadto kupującemu trudno jest przewidzieć lub przewidzieć reakcję operacyjną – można się z nim skontaktować w ciągu godziny lub dnia.

 

Najlepsze, co może zaoferować większość platform internetowych, to chatboty i callboty, które w pewnym sensie rozstrzygają kwestię dla kupującego. Z ich inicjatywy komunikacja jest możliwa – przynajmniej w tych sklepach internetowych, którym naprawdę zależy na tym, by nie stracić klienta.

Komunikacja na żywo od ROI4Presenter

Co jednak z właścicielami sklepów internetowych, którzy chcą w pełni wykorzystać talenty swoich handlowców? Czy sprzedawcy internetowi mogą być tak samo aktywni, jak w tradycyjnych sklepach? Tak, trwają prace w tym kierunku. The Roi4Presenter Zespół obsługi prezentacji posunął się najdalej na tej ścieżce, oferując oryginalny system informacji zwrotnej.

 

Jego główną cechą jest to, że gdy ktoś zaczyna oglądać prezentację produktu, sprzedawca otrzymuje wiadomość ostrzegającą i może pokazać widzowi wiadomość, że jest gotowy do połączenia się z prezentacją od razu. Od tego momentu można odpowiedzieć na wszelkie pytania, skonsultować się, pomóc w ich wyborze itp. Krótko mówiąc, cyfrowa wersja klasycznego „Czy mogę Ci służyć?” Oczywiście klient też może przejąć inicjatywę, a jeśli sprzedawca się do nich nie spieszy, może skorzystać z przycisku „Zadzwoń do prezentera”.

 

Kolejny przydatny „cecha” to możliwość osadzenia w prezentacji produktu formularza zbierania danych kontaktowych, na który sprzedawca może zwrócić uwagę klienta w trakcie komunikacji prosząc go o jego wypełnienie w celu otrzymywania wiadomości o pojawieniu się lub dostępności towarów mogących mieć znaczenie interes dla nich.

W jaki sposób ROI4Presenter działa dla sklepów internetowych wygląda tak:

  • Prześlij prezentację do ROI4Presenter. Mogą to być zarówno filmy, na przykład z YouTube, jak i prezentacje dla sklepów internetowych utworzone za pomocą specjalnych narzędzi, takich jak PowerPoint i Keynote;

 

  • Skonfiguruj system informacji zwrotnej;

 

  • Dostosuj formularz gromadzenia danych kontaktowych;

 

  • Osadź kod wideo na stronie sklepu internetowego (dodatkowo ROI4Presenter prezentacje można umieszczać w witrynach, w których Twoim zdaniem mogą pojawić się Twoi potencjalni nabywcy).

 

  • Odpowiadaj na widoki prezentacji i telefony od klientów.

 

Czy to wszystko zwiększa obciążenie pracowników sklepu internetowego? Tak, zdecydowanie. Przygotowanie nawet prostej, półminutowej prezentacji zajmuje więcej czasu i wysiłku niż wgranie kilku zdjęć. Dodatkowo konieczna jest zmiana podejścia do sprzedaży – sprzedawcy i menedżerowie powinni być gotowi do natychmiastowej reakcji na każde zainteresowanie klienta danym produktem, a nie czekać, aż rozpoczną proces zakupu. Dodatkowo konieczne będzie wyszkolenie umiejętności bezpośredniej komunikacji z klientem, aby klient był zadowolony z wizyty i chciał wrócić.

 

Jednak w obliczu rosnącej konkurencji w sprzedaży online nie ma innego sposobu na osiągnięcie sukcesu, jak rozwój nowych produktów i technik, które pozwalają przyciągnąć i zatrzymać klienta. A jaki jest lepszy moment na zmianę odwiedzającego w klienta niż oglądanie prezentacji produktu? Samemu, bez pomocy i wpływów z zewnątrz, w większości przypadków klientowi nie będzie już „cieplej”. Trzeba więc umieć wykorzystać ten moment.

 

Więcej Informacja o co ROI4Presenter jest i jego możliwości można znaleźć tutaj.

 

Powodzenia w sprzedaży!

Najnowsze posty

Subskrybuj aktualizacje!

Przeczytałeś tłumaczenie maszynowe tego artykułu. Oryginalny tekst jest dostępny w języku angielskim, ukraińskim i rosyjskim.

Podoba Ci się ten artykuł?

Subskrybuj nasze aktualizacje, aby jako pierwszy dowiedzieć się o naszych nowych publikacjach!

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami i ciekawymi artykułami z naszego bloga?

Subskrybuj nasze aktualizacje, aby jako pierwszy dowiedzieć się o naszych nowych publikacjach!