Wiedza jest światłem, a ignorancja ciemnością, czyli jak sprawić, by szkolenia pracowników online były skuteczne

podgląd Wiedza jest światłem

Każda złotówka zainwestowana w szkolenie pracowników online pozwoli zaoszczędzić dziesięć razy więcej w ciągu najbliższych kilku lat, to fakt statystyczny. Ale jak zwykle nie jest to takie proste, są ważne niuanse, które trzeba znać, aby nie zmarnować pieniędzy, wysiłku i czasu.

 

Główne fakty

 
  • 6% pracowników uważa, że możliwości rozwoju zawodowego są jednym z najważniejszych aspektów kultury korporacyjnej.

  • 87% millenialsów (którzy stanowią obecnie główną siłę roboczą w większości firm) uważa, że uczenie się i rozwój w miejscu pracy są ważne.

  • 70% pracowników jest skłonnych zmienić pracę, aby przejść do organizacji, która inwestuje w szkolenia personelu. Jednocześnie całkowite straty dla firmy związane z poszukiwaniem zatrudnienia i włączeniem w obieg pracy nowego pracownika w miejsce odchodzącego mogą sięgać 200% rocznego wynagrodzenia na odpowiednim stanowisku.

  • Średnia roczna inwestycja szkoleniowa na jednego pracownika w 2020 r. wyniosła 1 111 USD.

  • W dużych firmach objętość szkoleń wzrosła z 42,2 godzin w 2017 roku do 102,6 godzin w 2020 roku.

  • 89% pracowników chce, aby nauka była dostępna zawsze i wszędzie, a zapotrzebowanie na mobilne platformy edukacyjne podwoiło się w 2020 roku.

  • 60% nowych informacji jest zapominanych w ciągu 48 godzin, dlatego szkolenie musi być regularnie powtarzane.

 

Duża dynamika to jedna z charakterystycznych cech współczesnego biznesu. Dla dobrze prosperującej firmy niezwykle ważne jest śledzenie ogromnej liczby zmian w otaczającym ją świecie i reagowanie na nie w odpowiednim czasie. Decydującą rolę w tej sytuacji odgrywa wykształcenie, którego zdobywanie stało się już procesem ciągłym. Każdy musi się nieustannie uczyć - zarówno w pracy, jak i poza nią. Na tym polega gospodarka oparta na wiedzy. Wiedza jest podstawowym źródłem pieniędzy, jeśli spojrzeć na zagadnienie globalnie. Jednocześnie danych jest dziś zbyt wiele. Nawet jeśli odciąć oczywisty szum informacyjny, to i tak powstaje nawet tyle użytecznych informacji, że pracownicy wielu firm z reguły nie są w stanie samodzielnie poradzić sobie z tymi ładunkami informacyjnymi.

 

Na tym polega paradoks - każdego dnia trzeba wiedzieć coraz więcej, ale jednocześnie zdolności poznawcze człowieka, średnio rzecz biorąc, pozostały takie same jak u łowców-zbieraczy z późnego paleolitu. To prawda, w przeciwieństwie do starożytnych ludzi, mamy bardzo skuteczne systemy treningowe, ale wciąż musimy umieć je prawidłowo wykorzystać, a tu mogą pojawić się trudności.

 

Uczenie się jako zachęta

 

Co pomoże zatrzymać świetnego specjalistę w Twojej firmie? To prawda, pieniądze. Choć wiadomo, że wzrost wynagrodzeń może rosnąć tylko do pewnej rozsądnej granicy. Z drugiej strony, jeśli pracownik otrzymuje nową wiedzę, stale podnosi swoje kwalifikacje, przechodzi szkolenia, to odpowiednio jego umiejętności można "sprzedać" po wyższej cenie, co również powinno wpłynąć na dochody specjalisty. Ale, ciekawym znakiem obecnych czasów jest fakt, że wiedza staje się swego rodzaju celem samym w sobie. Na przykład, według dużego badanie przeprowadzonych przez firmę edukacyjną Lorman, 87% millenialsów (którzy obecnie stanowią główny kontyngent pracowników w większości firm) uważa szkolenia i rozwój w miejscu pracy za ważne. Jednocześnie 76% osób uważa, że możliwości rozwoju zawodowego są jednym z najważniejszych aspektów kultury korporacyjnej. Taki sam odsetek przedstawicieli pokolenia Y (czyli osób urodzonych w latach 1981-1996) uważa, że firma wygląda atrakcyjniej, jeśli oferuje swoim pracownikom dodatkowe wykształcenie w dziedzinie zawodowej.

 

Około 70% pracowników jest skłonnych zmienić pracę, aby przenieść się do organizacji znanej z tego, że inwestuje duże środki w rozwój i szkolenia pracowników. Ponadto przeprowadzono wywiady z osobami, które niedawno zamieszkały w nowym miejscu i okazało się, że 86% z nich pozostałoby w poprzedniej pracy, gdyby pracodawca oferował szkolenia i rozwój zawodowy.

 

Badania przeprowadzone przez IBM wykazały również m.in. znaleziono że pracownicy, którzy nie widzą namacalnych celów kariery w swojej obecnej organizacji, są 12 razy bardziej skłonni do odejścia niż ci, którzy widzą perspektywy. I dotyczy to pracowników długoterminowych, w przypadku tych, którzy dopiero co rozpoczęli nową pracę, prawdopodobieństwo odejścia od pracodawcy z tego samego powodu wzrasta 30-krotnie. Czyli mówiąc wprost, pracownicy, którzy czują, że tkwią w "bagnie" kariery, mają niemal gwarancję jak najszybszego opuszczenia pracodawcy). Oznacza to, że należy zapewnić ciągły rozwój w miejscu pracy już od pierwszych tygodni, w przeciwnym razie nowi, utalentowani pracownicy nie zostaną w firmie na dłużej.

 

Ogólnie rzecz biorąc, według wspomnianego wcześniej badania Lormana, w firmach o rozwiniętej kulturze szkoleń korporacyjnych wskaźnik retencji pracowników wzrasta o 30 do 50% w porównaniu z innymi uczestnikami rynku.

 

I jest to niezwykła przewaga konkurencyjna, ponieważ dziś pracownicy są często głównym aktywem firmy, a poszukiwanie nowych wykwalifikowanych pracowników może prowadzić do bardzo znaczących kosztów. Na przykład, według The Center for American Progress, całkowita strata związana ze znalezieniem i włączeniem nowego pracownika do operacyjnego obiegu pracy w celu zastąpienia odchodzącego pracownika kosztuje 20% rocznego wynagrodzenia na odpowiednim stanowisku. I to w przypadku, gdy mówimy o zwykłym pracowniku. Gdy chodzi o wysoko wykwalifikowanych specjalistów lub menedżerów, liczba ta wzrasta do 213%.

 

Dane te dotyczą rynku amerykańskiego, a sytuacja może się znacznie różnić w zależności od specyfiki konkretnej branży. Jednak wg. Dane Gallupa, wartość, na którą należy zwrócić uwagę, wynosi średnio od 50 do 200% rocznego wynagrodzenia na stanowisku, które firma chce obsadzić. Obejmuje to nie tylko koszty bezpośrednie, ale także koszty związane ze zmniejszoną produktywnością, integracją danej osoby z zespołem, utratą klientów itp. Tak czy inaczej, liczby są duże.

 

Z drugiej strony, edukacja nie jest darmowa. Prawda, że tak, ale jej koszty są niewspółmierne do pozytywnych efektów, jakie daje edukacja.

 

Cena wiedzy

 

Za wiedzę wysokiej jakości trzeba zapłacić - mało kto podzieli się wartościową informacją za darmo. Jeśli informacja jest cokolwiek warta, to i tak wystawią za nią rachunek - teraz lub później, bezpośrednio lub pośrednio. Dlatego większość firm woli inwestować bardzo konkretne kwoty w szkolenia pracowników.

 

Według "Training Industry Raport, specjalistycznego zasobu, większość firm w krajach rozwiniętych zainwestowała średnio około 1 111 dolarów, aby przeszkolić jednego stałego pracownika pod koniec 2020 roku. Liczba ta różni się znacznie w zależności od wielkości organizacji. W przypadku firm zatrudniających od 100 do 999 pracowników było to 1 678 dolarów, w przypadku organizacji zatrudniających od 1000 do 9 999 pracowników - 581 dolarów, a w przypadku większych korporacji - 924 dolarów. Na podstawie tych danych trudno jest określić jakiś trend, ale jeśli spojrzeć na sytuację w a inny kontekst, biorąc pod uwagę koszty czasu, staje się oczywiste, że wraz ze wzrostem wielkości firmy maleją jednostkowe koszty szkolenia jednego pracownika.

 

W szczególności, według firmy Statista zajmującej się danymi biznesowymi, wszystkie duże firmy w USA w ciągu ostatnich trzech lat dramatycznie zwiększyły inwestycje w szkolenia pracowników. W tym samym czasie średni czas szkolenia na pracownika wzrósł z 42,2 godzin w 2017 roku do 102,6 godzin w 2020 roku.

 
Ile czasu pracownicy poświęcają na szkolenia
Ile czasu pracownicy poświęcają na szkolenia, według Statista
 

Jest jeszcze jeden istotny trend. Pomimo rosnącego ładunku informacyjnego i znaczenia programów edukacyjnych, w ciągu ostatnich dwóch lat zmniejszyły się budżety, które firmy są skłonne przeznaczyć na rozwój pracowników. Było to oczywiście spowodowane skutkami pandemii i koniecznością optymalizacji kosztów. Jednak wg. Raport o branży szkoleniowej w 2020 r., w 2020 roku wydatki na edukację zmniejszą się średnio tylko o 1%, podczas gdy poziom rzeczywistych wynagrodzeń spadł w tym samym okresie aż o 18% (dane, ponownie, dla USA, ale można założyć, że w innych krajach rozwiniętych sytuacja jest podobna). Jest oczywiste, że firmy, zwłaszcza duże, są gotowe raczej ciąć pensje niż dezinwestować w szkolenia.

 

Aby zachować skuteczność programów edukacyjnych i jednocześnie obniżyć ich koszty, firmy coraz częściej przechodzą na format zdalnego nauczania. Ale nawet tutaj istnieją ważne niuanse.

 

Trend w kierunku edukacji mobilnej

 

Jeszcze kilka lat temu najpopularniejszym formatem szkoleniowym były wykłady, które odbywały się w formie osobistego spotkania, gdzie prelegent i słuchacze byli fizycznie obecni w tym samym pomieszczeniu. Jednak pandemia i całkowite przejście na pracę zdalną wymagały nowe rozwiązania, w związku z czym coraz więcej szkoleń odbywa się online, w formacie webinarium. Zatem, gdy porównanie z rokiem 2019, w 2020 (dane za rok 2021 nie są jeszcze dostępne) zapotrzebowanie na szkolenia w formacie wirtualnej klasy, z obecnością wykładowcy online, wzrosło o 8% (do 23%), a odsetek webinarów i szkoleń prowadzonych z wykorzystaniem urządzeń mobilnych podwoił się (z 5 do 10%). Interesujące jest również to, że zaawansowane technologie, takie jak wirtualna rzeczywistość i sztuczna inteligencja, nie zostały powszechnie zaadoptowane na platformach edukacyjnych od 2020 roku. Jednocześnie 54% firm, po pokonaniu pandemii, planuje całkowicie przejść na format blended learning, który łączy w sobie zarówno seminaria online, jak i zajęcia w klasie.

 

Ucz się w dowolnym miejscu i czasie

 

Jest jeden istotny problem - szkolenia korporacyjne, które z reguły prowadzone są w godzinach pracy, zabierają produktywne godziny pracy, tym bardziej, dość naturalnym jest, że ten sam czas na zajęcia nie będzie odpowiadał wszystkim. Według raportu Udemy przyglądającego się topowym trendom edukacji korporacyjnej w 2021 roku, brak czasu jest największą barierą dla efektywnego szkolenia pracowników. Podobnie twierdzi LinkedIn, stwierdzając, że średnio prawie połowa wszystkich pracowników nie ma wystarczająco dużo wolnego czasu na efektywne szkolenia. A to zajmuje całkiem sporo czasu.

 

Według. Badanie Lormana, 89% pracowników chce, aby szkolenia były dostępne w dowolnym miejscu i czasie, co pozwoliłoby im efektywnie rozdzielać czas na pracę i naukę. Dlatego 89% pracowników chce niezależnie wybierać czas szkolenia zgodnie z osobistym harmonogramem. Ponadto prawie wszyscy pracownicy chcą, aby informacje, które otrzymują były aktualne i w jak największym stopniu spersonalizowane (uwzględniające doświadczenie, umiejętności i potrzeby informacyjne konkretnego pracownika).

 

Drugą ważną kwestią, o której często się zapomina, jest tzw. krzywa zapominania (jak nazwał ją kiedyś niemiecki psycholog Hermann Ebbinghaus, który odkrył to zjawisko). W skrócie polega ona na tym, że w ciągu kolejnych 48 godzin całkowicie zapominamy nawet do 60% tego, czego nauczyliśmy się dzień wcześniej. Oznacza to, że o tyle samo spada efektywność inwestycji w szkolenia korporacyjne. Ale, jest wyjście - wystarczy co jakiś czas powtarzać szkolenia.

 

Jaki jest wynik?

 

Ciągłe uczenie się jest ważnym elementem kultury korporacyjnej i skutecznym sposobem na zatrzymanie pracowników, zwłaszcza wykwalifikowanych specjalistów.

 

Szkolenia nie wymagają znacznych inwestycji w porównaniu do pozytywnego wpływu, jaki wywierają na pracowników i wyniki całej firmy.

 

Większość pracowników nie ma jednak wystarczająco dużo czasu, aby uczestniczyć w tradycyjnych wydarzeniach offline i chciałaby mieć dostęp do spersonalizowanych kursów zawodowych zawsze i wszędzie, najlepiej z możliwością przeglądania na urządzeniach mobilnych.

 

Ponadto zdobyta wiedza musi być regularnie aktualizowana i weryfikowana, w przeciwnym razie efekt szkolenia zmniejsza się o ponad połowę.

 

---

Autor: Igor Kirillov

Ten tekst został przetłumaczony maszynowo. Proszę nie oceniaj nas surowo, jeśli znajdziesz w nim błędy. Nasi lingwiści dokładają wszelkich starań, aby jak najszybciej pojawiło się tłumaczenie najwyższej jakości. Oryginał tego materiału można znaleźć, przechodząc na angielską wersję strony.